LOGOZSedziennikbipikonastarostwo

kolor

A A A

Biblioteka

Podłaźnik

Podłaźnik to wierzchołek iglastego drzewka ścięty jednym uderzeniem siekiery. Wieszano go wierzchołkiem do dołu (na południu polski) bądź do góry nad stołem wigilijnym lub w kącie u zbiegu dwóch stołów. Ozdabiano go jabłkami – symbolem miłości i płodności oraz orzechami, które niosły podobne znaczenie. Głównym jednak celem zawieszania podłaźnika w domu było zapewnienie sobie urodzaju na następny rok. Stawał się on ważnym elementem magii agrarnej, np. zapewniał obfite plony, jeśli obsypało się go zbożem, wbito w sadzie, bądź ułożono na drzewa owocowe.

Świat

Świat to kulista ozdoba wykonywana z okrągłych opłatków w kolorze białym, różowym, zielonym i żółtym. Zazwyczaj kleiły je dziewczęta. Podstawową formą świata jest okrągły opłatek z przyklejonymi po obu stronach połówkami i ćwiartkami opłatków. Jednak tworzono także bardziej skomplikowane bryły, mnożąc połówki i ćwiartki opłatków (możecie zobaczyć przykład na zdjęciu z pająkiem). Na Boże narodzenie, postanowiłam stworzyć swój świat ze śląskich oblatów. Dziś opłatki wigilijne mają raczej kształt prostokąta a nie koła. Mój mizerny świat możecie zobaczyć na zdjęciu.

Pająki

Chyba najbardziej misterna i efektowana ozdoba. Posiada największą ilość przeróżnych form i kształtów. Istnieją pająki przypominające żyrandol, baldachim czy gwiazdę. Ich kształt oczywiście zależał od regionu i wpływ miał na niego m.in. kościół i lokalny przemysł artystyczny.

Pająki wykonywane były ze słomy, która niosła ze sobą ogromne znaczenie. Do ich wykonania używano także m.in. bibułek, włóczki, drutu, czy mchu. Słoma musiała pochodzić z ostatniego żniwnego snopa, którą niegdyś zanoszono do domów i kładziono w kącie, gdzie leżała cały rok. Z upływem czasu słoma ta przybierała coraz bardziej ozdobną formę, aż wykształciły się pająki.

źródło:

http://kawazkultura.pl/pajaki-podlazniki-i-swiaty-czyli-co-bylo-w-polsce-przed-choinka/

     17.12    17.12   17.12

Pomagamy z różnych przyczyn i w różnym stylu.
 Niektórzy, bo nie potrafią inaczej. Inni ponieważ chcą w ten sposób spłacić dług, wysłać pozytywną energię światu, podziękować za to, co otrzymali często całkiem bezinteresownie od obcych ludzi. 
Pomagamy, bo chcemy myśleć o sobie dobrze. Mamy potrzebę poprawy sobie nastroju, poczucia się szlachetniej, czy dla uzyskania poprawiającego nastrój przekonania,
 że jesteśmy dla kogoś ważni, że możemy się na coś przydać.

POMAGAJĄC PRZEDŁUŻASZ SOBIE ŻYCIE!
Naukowcy przedstawili wyniki 40 badań przeprowadzonych w różnych krajach
na świecie. Wszystkie wskazują, że wolontariat może wydłużać życie. Według niektórych statystyk, w ten sposób można zmniejszyć śmiertelność o 22%.

Jedyne o czym warto wiedzieć to fakt, że pomoc powinna być systematyczna, rozłożona w czasie.

LEPSZE SAMOPOCZUCIE
Najprościej: warto pomagać, bo w ten sposób poprawiamy sobie samopoczucie.
To dlatego, że szlachetne gesty mają wpływ na wydzielanie dopaminy, ważnego neuroprzekaźnika. Naukowcom udało się ustalić, że wystarczy pięć małych aktów dobroci (nawet drobnych: pomoc przy niesieniu zakupów, wniesienie wózka dziecięcego, przepuszczenie w kolejce) w ciągu tygodnia powtarzanych przez sześć tygodni, by zauważyć pozytywne zmiany w samopoczuciu
.

MNIEJSZA SAMOTNOŚĆ
Pomaganie innym pozwala wyjść do ludzi, zwiększyć liczbę kontaktów, pomaga znaleźć pokrewne dusze. To bardzo cenna korzyść dla zdrowia. Badania oraz
po prostu doświadczenie wielu osób wskazują, że samotność podobnie jak palenie papierosów przyczynia się do wysokiego ciśnienia krwi, zwiększa ryzyko wystąpienia ataków serca, udarów mózgu i otępień. Ludzie mający wsparcie w postaci życzliwych osób żyją dłużej i są szczęśliwsi.

MCIŚNIENIE KRWI
Naukowcy wskazują, że pozytywny wpływ pomagania może mieć związek z redukcją stresu. Poza tym wolontariat motywuje do pracy nad sobą, poszerza sieć kontaktów, pozytywnie nastraja oraz daje wsparcie do radzenia sobie z codziennymi kłopotami.

MNIEJSZ BÓL
W przypadku chronicznego bólu można zmniejszyć pojawiający się dyskomfort, decydując się na pomoc osobom, które cierpią z powodu tej samej lub podobnej choroby.

źródło:

 https://www.sosrodzice.pl/dlaczego-warto-pomagac-innym/

 

Adwent (po łacinie "adventus" to przyjście) to okres trwający w Kościołach chrześcijańskich od I nieszporów czwartej z kolei poprzedzającej Święto Bożego Narodzenia niedzieli do zmierzchu 24 grudnia. To czas oczekiwania na narodziny Chrystusa i przygotowania na przyjście Zbawiciela.

Zwyczaje adwentowe: Roraty

Roraty to msze święte wotywne sprawowane ku czci Najświętszej Maryi Panny. Zazwyczaj odprawiane są o świcie przy świecach przyniesionych przez wiernych.

 Wieniec adwentowy

Wieniec adwentowy robiony jest najczęściej ze świerku lub sosny. Cztery świece symbolizują cztery niedziele Adwentu. Świece można zapalać podczas adwentowych spotkań - w pierwszym tygodniu adwentu zapala się jedną świecę itd., aż do ostatniego, w którym zapala się wszystkie cztery. Wieniec symbolizuje jedność rodziny przygotowującej się na przeżycie Bożego Narodzenia.

 Roratka (świeca roratnia)

Świeca adwentowa (długa biała świeca, przewiązana białą lub niebieską wstążką i udekorowana), w czasie mszy św. roratnich uosabia Maryję, która zwiastuje nam nadchodzącego Jezusa. W domach stawia się ją przy figurze Matki Bożej lub przy wieńcu adwentowym i zapalana na czas modlitwy.

Lampiony

Lampiony miały niegdyś funkcję czysto użytkową – dzieci oświetlały sobie drogę w drodze na Mszę św. roratnią. Teraz mają funkcję symboliczną – przypominają przypowieść o roztropnych Pannach czekających z płonącymi lampami na przyjście Oblubieńca.

Wspólne śpiewanie pieśni adwentowych

Najczęściej w niedzielny wieczór zbierano się całą rodziną i śpiewano pieśni adwentowe.

Trąbienie na  ligwach

Na Podlasiu i w niektórych wsiach Lubelszczyzny początek adwentu obwieszczało głośne granie na ligawach. Zwyczaj ten nazywano trąbieniem na adwent lub otrąbianiem, czyli ogłaszaniem adwentu. Sygnał ligawy oznajmiał, że należy zrezygnować z hucznych wesel i zabaw. Powszechny był także zwyczaj zachowywania postu, nie jedzono wówczas mięsa, tłuszczu pochodzenia zwierzęcego, nie można było spożywać alkoholu, a w środy i w piątki nawet nabiału.

 

 

Wróżby adwentowe

Dawniej po skończonym nabożeństwie, wracające z kościoła panny na wydaniu zaczepiały napotkanych mężczyzn, okręcały ich swawolnie dookoła i wołały: roracie, roracie, jak na imię macie? Z odpowiedzi dowiadywały się, jak będzie miał na imię ich przyszły małżonek. Nie wolno było też w adwencie wykonywać żadnych prac polowych, by nie „niepokoić ziemi”, ponieważ poruszona nie wyda plonów. Mówią o tym przysłowia: „kto ziemię w adwent pruje, ta mu trzy lata choruje” oraz „w adwenta spoczywa ziemia święta”.

Gwiazdka- adwentowe kolendowanie

Charakterystycznym zwyczajem kaszubskim jest tzw. gwiôzdka (gwiazdka). Są to grupy kolędników (od 5-15 osób) odwiedzające wieczorami domostwa od początku Adwentu do Bożego Narodzenia. Ich przybycie anonsuje dzwonek, po którym następuję zwyczajowe zapytanie zadawane przez jednego z kolędników tzw. gwiżdża:

  • chceta wa panią gwiôzdkę widzec? (chcecie zobaczyć panią gwiazdkę?)

Dobry obyczaj nakazuje, aby zadać następujące pytanie:

  • a skądkaż òna je? (a skąd ona jest?)

W tym momencie zazwyczaj pada odpowiedź wskazująca daną miejscowość.

W ostatnich czasach coraz częściej w prasie, w telewizji można usłyszeć bądź przeczytać słowo ?tolerancja?. Cóż on takiego oznacza? Tolerancja oznacza cierpliwość i wyrozumiałość dla odmienności. Jest poszanowaniem cudzych uczuć, poglądów, upodobań, wierzeń, obyczajów i postępowania choćby były całkowicie odmienne od własnych, albo zupełnie z nimi sprzeczne. Współcześnie rozumiana tolerancja to szacunek dla wolności innych ludzi, ich myśli i opinii oraz sposobu życia. Szacunek ten przybiera formy wyrozumiałości i życzliwości dla tego, co nie musi być naszym udziałem, ale co cieszy się naszą akceptacją.

Tolerancję można rozpatrywać w bardzo wielu aspektach. Najczęściej słowo tolerancja pojawia się w tematach mniejszości narodowych i religii. Jednak nie tylko tych aspektów życia ona dotyczy. O tolerancji możemy mówić nie tylko w odniesieniu do spraw wielkich, ponadnarodowych, czy kulturowych, a tych całkiem malutkich. Czyli trzeba dostrzec wokół siebie, w domu, w rodzinie, że każde wydawało by się nieraz dziwactwo ma prawo bytu i powinniśmy je uszanować. Każdy ma zapewne sąsiada, który dziwnie się ubiera bądź też zachowuje. Niekiedy inni sąsiedzi ukradkiem się nabijają z niego, a to nie jest zachowanie tolerancyjne. Często zdarza się również, że pracując w dużej grupie ludzi, znajdzie się taka szara owieczka, która jest tematem zakładowych żartów i naśmiewań. Często bierze się to z jej odmiennego zachowania czy też ubioru, i tutaj zdarza się, że my tolerancyjni ludzie uczestniczymy chętnie w tego typu zabawach. Tym samym krzywdzimy często taką osobę i z pewnością nie można wtedy powiedzieć, że jesteśmy tolerancyjni.

Można wyróżnić dwa rodzaje tolerancji: tolerancje pozytywną i negatywną. Tolerancja pozytywna polega na uznaniu innych form zachowań i poglądów jako równoważnych z tymi ogólnie przyjętymi. Drugi typ to tolerancja negatywna przejawiająca się brakiem działań w przypadku zachowań i postaw innych ludzi, mimo że uznajemy je za niewłaściwe i niemoralne. Motywami przemawiającymi za przyjęciem postawy tego typu tolerancji są obojętność w stosunku do tego co myślą i czynią inni oraz chęć harmonijnego współżycia z innymi ludźmi, które mogłaby zaburzyć nadmierna ingerencja w ich poglądy czy postawy. W stosunku do człowieka zawsze obowiązuje tolerancja pozytywna, natomiast w stosunku do zachowań i poglądów może obowiązywać ograniczona tolerancja negatywna. To, jak wygląda nasza tolerancja w dużym stopniu zależy od środowiska w jakim żyjemy, poglądów politycznych, światopoglądu, a nawet od pozycji klasowej.

O tolerancji bardzo dużo się mówi, niestety nie idzie to w parze z czynami. Jednak życie w wielokulturowym społeczeństwie zmusza nas poniekąd do uczenia się tolerancji, bez której na co dzień trudno byłoby żyć. Każdy z nas ma prawo wyboru do jakiej grupy społecznej czy wyznaniowej chce należeć, którą partię polityczną popierać, jak się ubierać i w jaki sposób żyć. Ale możliwość takiego wyboru idzie w parze z koniecznością bycia tolerancyjnym. Zawsze, jeśli spojrzy się wstecz, toczyły się spory dotyczące monogamii, poligamii, konkubinatu, homoseksualizmu... Takie problemy będą występować zawsze, gdyż każdy ma prawo do własnego zdania, na te tematy. Dla objaśnienia moich rozważań posłużę się prostymi przykładami z życia. Oto chociażby wyznawcy innych religii. Tolerujemy ich, dopóki nie mamy z nimi nic wspólnego. Jednak gdy pod drzwiami naszego domu pojawią się Świadkowie Jehowy, potrafimy ich przekląć i obrzucić wyzwiskami, a więc gdzie tu mowa o tolerancji? Jesteśmy więc tolerancyjni, jeśli sprawa nie dotyczy naszego podwórka, najbliższego otoczenia. Możemy być tolerancyjni dla par homoseksualnych, ale pod warunkiem, że nie mieszkają w naszym sąsiedztwie. Będziemy tolerancyjni dla ludzi innej narodowości, pod warunkiem, że nie będą żyć w Polsce. Jest to tolerancja dosyć wybiórcza, która w rzeczywistości tolerancją nie jest. Wspaniale brzmi, że jesteśmy społeczeństwem tolerancyjnym, ale niestety prawda jest taka, że nie potrafimy tej tolerancji okazywać. Jest to problem całego społeczeństwa i nie ogranicza się tylko do społeczeństwa polskiego. Na całym świecie mamy bardzo wiele przypadków nietolerancji. Mimo iż wszyscy powinniśmy być wolni i równi, często spotykamy się z atakami rasizmu. Nie potrafimy zaakceptować innego koloru skóry, odmiennej kultury i języka. To wszystko spowodowane jest uprzedzeniami, które wywodzą się z dawnych lat a my nie potrafimy się ich wyzbyć. Wszelkie uprzedzenia, niechęć, niezrozumienie powodują nietolerancję, a ta z kolei rodzi wrogość, wojny itp.

Na największe przejawy nietolerancji są narażeni ludzie biedni, niepełnosprawni, chorzy, innej narodowości, z nałogami i innymi poglądami niż te ogólnie przyjęte. Można przytoczyć wiele przykładów tolerancji w naszym społeczeństwie, ja natomiast posłużę się kilkoma z nich. Jako pierwszy rozważę problem tolerancji wśród Polaków.

Polacy uważają się za naród tolerancyjny. Niestety nie do końca tak jest. Mamy problem z tolerowaniem innych poglądów, innego stylu życia.

Nie toleruje się osób żyjących w wolnych związkach, bo nie jest to zgodne z naszą wiarą. Nie toleruje się singli, chociaż to jest właśnie ich sposób na życie. Bardzo często spotkać się można z agresją słowną i nie tylko wobec obcokrajowców.

Kolejny przykład tolerancji, a raczej jej braku, można zauważyć już u małych dzieci w przedszkolach i szkołach. Wybierają one do grona swoich kolegów tylko dzieci bogate, które mają szereg elektronicznych błyskotek, chodzą w markowych ciuchach, grają w najnowsze gry. Dzieci z rodzin ubogich bardzo często w szkołach są na marginesie, poza klasową przynależnością. To okrutne, że już dzieci klasyfikują inne dzieci pod względem zamożności.

Nie patrzą jaką dana osoba jest koleżanką czy kolegą, jej wartościowość oceniana jest na podstawie wyglądu, modnych ciuchów, kosmetyków i najnowszego modelu komórki. Często też w szkołach dzieci i młodzież nie potrafią z tolerancją odnosić się do kolegi, który jest w jakimś sensie upośledzony czy chory i to nie są sporadyczne przypadki, tego w polskich szkołach jest naprawdę wiele. Zdarza się także, że osoby nie lubiane są wyśmiewane, wyzywane, a nawet bite. Są prześladowane przez rówieśników, nękane i wyśmiewane najrozmaitszymi metodami. Powodem tych nieszczęść jest brak tolerancji.

Problem tolerancji w dużym stopniu dotyczy osób niepełnosprawnych. Niepełnosprawność wiąże się licznymi przeszkodami w codziennym życiu. To, co dla sprawnych osób jest banalnie proste, niepełnosprawnym może sprawić wiele problemów. Czynności, które trzeba wykonywać codziennie często są nie lada wyzwaniem. Również takie rzeczy jak wykształcenie, zdobycie pracy, dotarcie do firmy, szkoły, kina, sklepu itp. Wymagają sporo wysiłku, a czasem są zupełnie niemożliwe. Jest to codzienna walka ze swoją niepełnosprawnością. Często osoby niepełnosprawne nie potrafią tolerować siebie. Nie lubią się za to kim są, a szczególnie nie lubią swojego ciała. Dlatego osoba niepełnosprawna musi być odbierana jako człowiek w pełni wartościowy. Oni również mają swoje marzenia, potrzeby duchowe, a także mogą ofiarować swojemu otoczeniu bardzo dużo. Tolerancja dla osób niepełnosprawnych jest niezwykle ważna. Dzięki niej mogą się poczuć pełnoprawnymi obywatelami i wartościowymi ludźmi. Natomiast jej brak może nawet doprowadzić do przypadków depresji i załamania. Można im to życie ułatwić poprzez bycie tolerancyjnym dla ich inności.

Wydawać by się mogło, że świat dwudziestego pierwszego wieku będzie światem tolerancyjnych ludzi, bez uprzedzeń i pełnych szacunku dla drugiego człowieka. Postęp techniczny i technologiczny jest ogromny. Rozwinęła się informatyka i dziedziny jej pokrewne. Jednak sfery emocjonalnej człowieka, która cały czas jest na tym samym poziomie, nie udało nam się rozwinąć. Tolerancja wcale nie jest rzeczą prostą. Wymaga pewnego poświecenia, akceptacji poglądów z którymi się nie zgadzamy, tolerancji dla odmienności wyglądu, zachowania i kultury. Nadal trwają wojny z powodu nietolerancji innych wyznań, czy też poglądów politycznych. W świecie dwudziestego pierwszego wieku ludzie nie potrafią zapobiec wojnom, nie potrafią być tolerancyjni dla innych ludzi, chociaż sami wymagają tolerancji wobec siebie.

Bardzo ważna jest tolerancja w najbliższym otoczeniu, wśród rodziny i przyjaciół. Istotne jest mieć świadomość, że każdy z nas ma prawo do wolności wyznania, słowa, wypowiadania poglądów i odmiennych przekonań. Kiedy to wprowadzi się w życie, chociażby w najbliższym otoczeniu, będzie ono lepsze i przyjemniejsze. Aby dane społeczeństwo sprawnie i poprawnie funkcjonowało potrzebna jest tolerancja.

Tolerancja musi dotyczyć zarówno religii, wyborów życiowych, wyglądu, opcji politycznych i szeregu innych wydawać by się mogło prozaicznych spraw. Jednak one wszystkie razem składają się właśnie na nasze życie w społeczeństwie. Jeżeli nie będzie w danym społeczeństwie wyrozumiałości, wzajemnego szacunku, to doprowadzi do konfliktów różnego typu, a w rezultacie do zagłady takiego społeczeństwa. Tolerancja jest podstawą spokojnego życia.

Źródło: artykuł: Agnieszka Molska

 JŻS

 

Człowiek jest z natury istotą społeczną. Do tego, by mógł żyć i rozwijać się, potrzebni mu są inni ludzie, dlatego zawiera rozmaite znajomości. Mamy szkolnych kolegów i koleżanki. Potem krąg naszych znajomych poszerza się. Są to różne osoby, w zależności od tego co robimy w życiu. Jaki jest nasz zawód, jak lubimy spędzać wolny czas. Jednak drogocennym skarbem w życiu człowieka jest - przyjaciel. Ale dlaczego?

     Przyjaciel to taki ktoś na kim możemy zawsze polegać. Szczególnie wtedy gdy jesteśmy w potrzebie, jest taka zaufana osoba która nam pomoże. Nie ważne czy będą to czyny czy tylko pomoc słowna. Liczy się zwykły ludzi odruch, który w dzisiejszych czasach szybko zanika. 
Aby jednak mieć przyjaciela, trzeba na to zapracować. Tęsknimy za przyjaźnią, poszukujemy ją w życiu. To czy ją odnajdziemy, zależy w dużej mierze od nas.

Prawdziwą Przyjaźń można podzielić na cztery zasadnicze wartości:

  • Akceptacja: Każdy z nas ma swój charakter i nastrój który jest wyjątkowy w danym dniu. Nie zawsze jest fajny, kolorowy nawet w słoneczny dzień. Często " dziwny" dla reszty społeczeństwa gdzie się znajdujemy. Dlatego w takiej sytuacji potrzebna jest cierpliwość i zrozumienie które zawiera się w akceptacji. Dobrze jest gdy mamy pewność, że istnieje taka osoba, która ją dla nas okazuje.
  • Wsparcie: to umiejętność wczucia się w przeżycia innej osoby, umiejętność słuchania, ale też i otwartości - mówienia o swoich przeżyciach i odczuciach. Jednak z umiarem, żeby nie zanudzić drugiego człowieka.
  • Odpowiedzialność: Jeśli kogoś lubisz nie będziesz się przyglądał, gdy ten ktoś robi głupstwa, postępując niewłaściwie. Należy mu to powiedzieć, we właściwym czasie (najlepiej w cztery oczy). Spokojnym tonem, delikatnie i w kulturalny sposób. Tak aby nie zranić go i nie pokazywać swojej wyższości.
  • Wzajemna pomoc: jest to działanie obu stron, które wspólnie rozwiązują dany problem. Nie odwracają się do siebie plecami, gdy dzieje się źle. Tylko śmiało i odważnie podejmują walkę ze złem. Tu nie ma miejsca na zastanawianie się: Czy warto? lub Dlaczego? - tu jest zdecydowane działanie.

     To wszystko jest sztuką, której należy się uczyć długo, nieraz przez całe życie. Ale oddany i rozumiejący Cię przyjaciel jest nagrodą za wszystkie trudy. Musimy być odpowiedzialni za ludzi, z którymi się przyjaźnimy. Przyjaźń innych ludzi nie jest nam dana na zawsze, można ją utracić na skutek niewłaściwego postępowania.

     Więc i Ty pielęgnuj i odwzajemniaj taką przyjaźń, pamiętając, że - jak napisał Adam Mickiewicz - Prawdziwego przyjaciela poznaje sie w biedzie. A taka przetrwa na długie lata. Jest z Nami stale, podczas ziemskiej wędrówk
i.

Źroblo: Serwis IKP

JŻS

 

Dzień św. Andrzeja przypada na noc z 29 listopada, świętowanie zawsze celebruje się jednak w noc z 29 na 30 listopada.

Kiedyś święto dotyczyło wyłącznie panien, miało charakter przede wszystkim matrymonialny. Początkowo andrzejki traktowane były bardzo poważnie a wróżby odprawiano tylko indywidualnie, do wróżb z kolei przykładano dużą wagę, dopiero w późniejszym czasie wróżby nabrały nieco bardziej swobodnego charakteru i stały się zbiorowe. Dziewczęta przychodziły na spotkanie organizowane w charach, plebaniach rzadziej w kościele z … kością w ręku. Kości układano szeregiem, jeden obok drugiej na podłodze i przyglądano się wpuszczonemu wcześniej psu, której kość pies porwał jako pierwszą, ta miała pierwsza wyjść za mąż.

Popularne było również lanie do wody płynnej cyny lub ołowiu (w późniejszym okresie wosk). Lano go za pomocą specjalnego klucza, który oznaczał otwarcie drzwi dla przyszłości. Zastygłe na wodzie kształty wyjmowano, przystawiano świecę a następnie starano się odczytywać poprzez powstałe na ścianie z powstałych wzorów zastygłej cyny lub ołowiu znaki, które miały zwiastować wydarzenia w najbliższej przyszłości. Zastygłym wzorem i powstałym figurom przypisywano różne znaczenia. Anioł miał oznaczać szczęście i przychylność otoczenia, gwiazda ? powodzenie w życiu, bogactwo i pomyślność, dom ? założenie rodziny lub przeprowadzkę, kot czy pies stanowili ostrzeżenie przed nierozważnym zachowaniem, kwiat ? miłą niespodziankę, obrączka ? zakochanie się lub szybsze zamążpójście. Jak wiele wzorów tak i wiele interpretacji.
 Co ciekawe, nie wylewano wody z miski do której wlewano cynę czy ołów, wrzucano na nią igły, gałązki lub łupiny orzechów, jedne oznaczały pannę, drugie kawalera. Jeżeli zetknęły się ze sobą, wróżono pomyślą przyszłość dla małżeństwa.

Dziewczęta układały również na podłodze buty, poczynając od najdalej położonego od drzwi miejsca, przy ścianie, w kierunku drzwi. Każda dziewczyna układała po jednym swoim bucie. Buty ustawiano naprzemiennie, po wyłożeniu wszystkich butów jeden za drugim,
na początek ustawiano ostatni. Której panny pierwszy przekroczył próg,

ta miała najszybciej wyjść za mąż. Zwyczaj ten przetrwał do dnia dzisiejszego.

Częste było również wkładanie pod przedmioty, naczynia rekwizytów,

 a następnie odkrywania co kryje się za przedmiotami, znaleziona obrączka zwiastowała zamążpójście, różaniec, medalik czy krzyży ? pójście do zakonu, moneta ? bogactwo, łyżka ? dobrą gospodynię, puste miejsce

z kolei oznaczało brak zmian w nadchodzącym roku.

Dziewczęta wróżyły sobie także samodzielnie z dłoni czy oczu. Obierano również jabłka, długość ostrużyny zapowiadała trwałość związku. Im ostrużyna dłuższa tym związek miał trwać dłużej. Obierki rzucano za siebie, a następnie próbowano z nich odczytać pierwszą literę imienia przyszłego partnera.

Zwracano uwagę także na kształt obierek, im szersze i grubsze miały oznaczać lata pomyślności i bogactwo, wąskie i chude ? lata biedy i niepowodzenia. Rzadko na zabawę dziewczęta zapraszały jednego chłopca, któremu zawiązywano oczy, kilkakrotnie obracając dookoła, dziewczęta ustawiały się w kręgu otaczającym chłopca i uważnie śledziły

 w stronę której z nich chłopiec najpierw spojrzy. Zwiastowało to również wczesny ślub.

 Zwyczaje andrzejkowe niewiele się zmieniły do dnia dzisiejszego! Zwyczaje poza tym że biorą w nich udział także chłopcy, przystosowano do realiów dnia dzisiejszego. Korzystamy z ogólnodostępnych przedmiotów i materiałów. Większość andrzejkowych zabaw czerpie bezpośrednio z tych w których udział brali nasi przodkowie, zmianie nie uległa także symbolika dnia św. Andrzeja.

 AF

 „Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa jaką sobie ludzkość wymyśliła”

W.Szymborska

Warto ponieważ czytanie bardzo pozytywnie wpływa na

ludzki rozwój.  W konfrontacji książki, opartej na słowie,

z przekazem telewizyjnym, bazującym na obrazie, język

okazuje się bardziej uniwersalny. Dzięki niemu możemy

wyrazić zarówno wydarzenia zewnętrzne, jak również przeżycia wewnętrzne człowieka, zjawiska świata materialnego i niematerialnego.

Czytanie uczy myślenia

  • Większa aktywność myślowa
  • Rozwój nowych wiązań neuronalnych w mózgu
  • Własne zdanie i samodzielność życiowa

Co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Książki uczą

myśleć, zmuszają  mózg do aktywności, przez co

powstają nowe wiązania neuronalne w mózgu. Czytając,

z tygodnia na tydzień zwiększa się produktywność, i

aktywność myślowa człowieka,  czytanie przynosi coraz

więcej korzyści.

Ludzie są istotami myślącymi, bo operują słowem, a nie

dlatego, że widzą.  Doświadczenie pokazuje, że osoby,

które mają nikły kontakt ze słowem pisanym, rzadko

mają swoje zdanie, idą za tłumem, a samodzielne

myślenie ich  męczy.

Czytanie pobudza wyobraźnię

  • Samodzielna naturalna refleksja
  • Kreatywność i pomysłowość

Telewizja, internet nie pozwala nam na samodzielne myślenie.

Odbierając przekaz medialny niczego nie musimy sobie

wyobrażać czy dochodzić do czegoś drogą naturalnej refleksji.

Wszystko mamy podane na tacy: scenerię, mimikę, ton głosu.

Czytając mamy dużo więcej swobody. Sami obsadzamy role,

obmyślamy tło i kierujemy akcją. Każdy szczegół wygląda tak,

jak zechcemy. Regularne czytanie rozwija  wyobraźnię i

sprawia, że łatwiej jest stworzyć w umyśle coraz bardziej

abstrakcyjne obrazy.  Dobra książka porusza i ożywia

umysł

Czytanie wzbogaca słownictwo

  • Ładne sformułowania,
  • Błyskotliwe określenia
  • Bogaty zasób słów

Czytając, poszerzamy swój zasób słownictwa. Powód jest

prosty, czytelnik styka się z niezliczoną liczbą autorów.

Każdy z nich ma swój własny styl pisania, odrębną

wiedzę, inne podejście do rzeczywistości. Autorzy wręcz

prześcigają się o lepsze sformułowania i błyskotliwsze

określenia, a to skutkuje bogatą paletą słów, które

czytelnik, może wprowadzić do swojego języka.

Bogatsze słownictwo ułatwia komunikowanie się z

innymi ludźmi i trafne przekazywanie własnych myśli.

Mając dostęp do zasobu metafor i porównań, czytający

wysławiają się logicznie, inteligentnie i w przyjemny dla

innych sposób, a to jest niezwykle przydatne w różnych

sytuacjach życiowych .

Czytanie wyrabia cierpliwość

  • Czas na przemyślenie informacji z książki
  • Czas na zapamiętanie i skupienie uwagi
  • Mniejsza pochopność i niecierpliwość
  • Rozwaga w podejmowaniu decyzji

Czytanie jest tanie

Kosztuje znacznie mniej niż telewizor, komputer,

smartfon itp.

Wiele książek można dostać za darmo lub za małe

pieniądze. Można korzystać z bibliotek, można tam

znaleźć naprawdę wartościowe książki. W bibliotece

dostaniemy książkę na 3-4 tygodnie całkowicie za darmo!

Poza tym można skorzystać z wymiany książek i

biblioteczek działających w sieci

Czytanie :     

  • Uczy myślenia
  • Pobudza wyobraźnię
  • Wzbogaca słownictwo
  • Wyrabia cierpliwość
  • Poprawia pamięć
  • Kształtuje charakter
  • Pomaga w pisaniu
  • Niweluje stres, daje relaks i odprężenie.
  • Jest tanie.

Ludzie, którzy czytają są mądrzejsi, mają wyższą  samoocenę, podnoszą kwalifikacje zawodowe

Młodzież czytając książki obyczajowe, psychologiczne

itp. uczy się rozróżniać pozytywne i negatywne

zachowania. Perypetie książkowych bohaterów

niejednokrotnie bardzo dobrze odzwierciedlają nasze

codzienne życie. Pokazują jakie konsekwencje mają

poszczególne życiowe wybory i co w społeczeństwie jest

akceptowane a co negowane. Książki kształtują charakter.

Źródło:docplayer.pl

 JŻS

 

"Na Świętego Marcina zima się zaczyna"

11 listopada to Narodowe Święto Niepodległości, ale także wspomnienie św. Marcina. Z tym dniem, szczególnie w Wielkopolsce, wiąże się bardzo ciekawa tradycja przyrządzania gęsi oraz wypiekania rogali marcińskich. Sprawdźmy więc, skąd wzięły się te zwyczaje. 

Kim był święty Marcin?

Św. Marcin, wspominany 11 listopada, był synem rzymskiego legionisty, a gdy dorósł sam także został żołnierzem. To właśnie z tego okresu jego życia, pochodzi najbardziej znana o nim opowieść. Św. Marcin miał spotkać na swojej drodze ubogiego człowieka, który był prawie nagi. Podzielił się więc z nim płaszczem żołnierskim. Dlatego został patronem ubogich i żołnierzy. Inna z historii o św. Marcinie głosi, że gdy chciano nadać mu sakrę biskupią - on tego odmówił. Ukrył się przed wysłannikiem papieża, ale jego kryjówkę zdradziła swoim gęganiem gęś. Za wydanie św. Marcina ludowi, gęsi swą karę ponoszą do dziś. To od tej opowieści pochodzi zwyczaj pieczenia gęsi na 11 listopada. Święto ku jego czci ustanowiono w połowie VII wieku, na 11 listopada (data jego pochówku).

Tradycje polskie

Dzień Świętego Marcina, oznaczał kiedyś oficjalnie zakończenie roku gospodarskiego w rolnictwie i zakończenie jesieni. Była to pora zakończenia gromadzenia zapasów na zimę. Na świętego Marcina piwnice zawierały już obfite zapasy żywności na zimę, stąd zwano je „Marcinowymi spichlerzami”. Dzień poświęcony temu świętemu, tradycyjnie był wolny od pracy dla służby w gospodarstwie. W tym dniu nie pracowały też młyny, w obawie przed połamaniem koła młyńskiego. 

Wówczas zamykał się również wypas bydła na pastwiskach. Rybacy w tym dniu zamykali sezon połowów. Przychodził czas zakończenia prac polowych i sezonowych w gospodarstwie. Przed nadejściem adwentu należało zapłacić służbie, a termin marcinkowy był ostateczny. 

Na świętego Marcina obowiązywał zwyczaj zanoszenia tłustych gęsi do dworu, do klasztoru i do kościoła, ponieważ późną jesienią gęsi są najtłuściejsze i najdorodniejsze. 

Na św. Marcina zwyczajowo piecze się różnej wielkości rogale, z nadzieniem makowym, marcepanowym, orzechowym lub z powidłami. Dawniej w  tym dniu, dziewczęta obdarowywały swoich wybranych dorodnymi rogalikami. Rogaliki marcińskie, naśladują podkówki konia św. Marcina. Zwyczaj wypieku dorodnych rogali, szczęśliwie przetrwał do dziś i jest praktykowany w Wielkopolsce i na Śląsku, szczególnie w Poznaniu, Kotach, Jaworzu, Pabianicach.

AF

Nie ma wątpliwości, że czytanie wpływa w znaczącym stopniu na nasz umysł. Choć statystyki nie są pozytywne i pokazują, że coraz więcej osób zamiast papierowej lektury wybiera Internet jako podstawowe źródło informacji, bez wątpienia to właśnie czytanie książek pogłębia zasób słownictwa, uczy ortografii, interpunkcji, pozwala na dogłębne poznanie problemu, poszerza wiedzę. Czasami wystarczy kilka minut dziennie, by w ciągu roku przeczytać wiele wartościowych książek. Przedstawiamy 10 korzyści płynących z czytania.

1. WIĘKSZY ZASÓB SŁOWNICTWA

Czytanie wzbogaca słownictwo, co znacznie pomaga w opisywaniu swoich uczuć i myśli. Ludziom często umyka jakiś wyraz lub chcą coś powiedzieć, ale nie potrafią ubrać tego w słowa. Na szczęście można nad tym pracować, a czytanie jest najlepszym ćwiczeniem. Warto czytać książki zarówno podczas nauki czytania, jak i wtedy, kiedy ta umiejętność została opanowana do perfekcji. Poza tym dobrze jest zwrócić uwagę na dzieła wybitnych, polskich i zagranicznych pisarzy, którzy są prawdziwymi mistrzami we władaniu języka. Jednym z naszym zdecydowanych bestsellerów jest Miłość Ignacego Karpowicza . Piękne zdania, sprytnie skonstruowane dialogi i zapierające dech w piersiach opisy to elementy, które z pewnością pomogą Ci rozwinąć swój własnych język.

2. LEPSZA PAMIĘĆ

Czytanie książek to także doskonała stymulacja dla mózgu. Czytając, tworzymy w głowie obrazy, łączymy nową wiedzę z tym, co już jest nam znane. Podczas czytania lektury, neurony są nieustannie zmuszane do wysiłku, co przekłada się na lepszą pamięć.

3. REDUKCJA STRESU

Dlaczego warto czytać książki? Czytanie działa uspokajająco. Jeżeli wybierzesz książkę, która naprawdę Cię interesuje, stres dnia codziennego odejdzie w zapomnienie. Książki biznesowe czy poradniki warto czytać rano. W tym przypadku szczególnie polecamy takie książki jak np. Jak kochać i być kochanym . Natomiast wieczorem, przed snem wybieraj powieści — ułatwi Ci to zasypianie.

4. POGŁĘBIANIE WIEDZY

Ludzie, którzy czytają, są mądrzejsi. Nie bez powodu mówi się o kimś, kto posiada wartościową wiedzę, że jest „oczytany”. Książki pozwalają na poprawę wielu aspektów swojego życia — od biznesu, poprzez relacje z innymi, po psychologię. Warto czytać książki, ponieważ to właśnie lektura sprawia, że człowiek poszerza swoje horyzonty i staje się jeszcze bardziej inteligentny.

5. GARŚĆ INSPIRACJI

Książki potrafią zainspirować. Czasami znajdujemy się w takim punkcie swojego życia, że nie wiemy, w którą stronę warto pójść. Dlaczego warto czytać książki? W lekturze może zainspirować wszystko — postawa głównego bohatera, odwiedzane miejsca, podejmowane decyzje, aktywności.

6. ROZWIJANIE WRAŻLIWOŚCI

Czytanie książek rozwija wrażliwość na sztukę i na innych ludzi. Ludzie, którzy czytają, 3 razy częściej odwiedzają muzea, a 2 razy częściej sami malują, piszą lub fotografują. Dzięki książkom rozwija się także empatia. Angażujemy się w fikcję literacką i potrafimy postawić się na miejscu drugiego człowieka, a także go zrozumieć.

7. ZWIĘKSZENIE ZDOLNOŚCI ANALITYCZNYCH

Książki wpływają także na większe zdolności analityczne. Osoby, które czytają kryminały, wymagające rozwiązywania zagadek, analizowania faktów, stawiania tez, rozwijają w sobie zdolność krytycznego i analitycznego myślenia. W tym przypadku szczególnie polecamy klasyki polskich kryminałów takie jak Chyłka Remigiusza Mroza czy Ziarno prawdy Zygmunta Miłoszewskiego . Pamiętaj, że warto czytać książki już od najmłodszych lat, aby zauważyć pozytywny wpływ czytania w dorosłym życiu.

8. POPRAWA PISANIA

Częstsze sięganie po lekturę to także rozwijanie własnego stylu. Warto wybierać książki uznanych pisarzy, dzięki którym nauczymy się poprawności gramatycznej oraz ortograficznej. To jedna z najważniejszej korzyści, wynikającej z czytania książek, którą z pewnością doceni każdy dorosły, który już jako dziecko namiętnie czytał książki. W naszej ofercie znajdziesz wszystkie pozycje najważniejszych polskich pisarzy, takich jak Olga Tokarczuk, Wisława Szymborska, czy Czesław Miłosz.

9. KSZTAŁTOWANIE OSOBOWOŚCI

 

Dzięki czytaniu możemy postawić się w różnych sytuacjach i wyobrażać sobie, co zrobilibyśmy na miejscu bohatera. Otwieramy się tym samym na nowe doświadczenia czy wyzwania, rozszerzamy horyzonty, kształtując własną osobowość. Ponadto dziecko, czytające mądre powieści przygodowe, takie jak np. Maurycy i Mika podróżują przez pory roku i kontynenty Olgi Dąbrowskiej , może nauczyć się pozytywnych zachowań, które w dorosłym życiu mogą nie raz uratować człowieka z opresji.

10. ZAANGAŻOWANIE W ŻYCIE SPOŁECZNE

Według badań przeprowadzonych przez amerykańską agencję wspierającą sztukę — NEA — ludzie, którzy regularnie czytają, znacznie bardziej angażują się obywatelsko oraz kulturowo. Co więcej, czytelnicy mają większą swobodę i łatwość wypowiedzi, robią to w sposób bardziej elokwentny. Przekłada się to na większe szanse na osiągnięcie sukcesu w życiu, a także podnosi samoocenę.

JŻS

Co to dziś znaczy być patriotą? Czy w naszych czasach również żyją bohaterowie? Czy jest gotowa recepta na to, jak uczyć patriotyzmu w czasie obchodów rocznicy  niepodległości?

         Rocznica odzyskania niepodległości napełnia dumą i optymizmem, ale także skłania do refleksji: co to znaczy być patriotą w XXI wieku? Czy w naszych czasach również żyją bohaterowie? Jak szkoła może kształtować postawy patriotyzmu wolnego od fanatyzmu?

Warto, nie tylko w tym szczególnym dniu  poszukać odpowiedzi na te i podobne pytania. Próba odpowiedzi na nie to kluczowa kwestia w procesie edukacji. Ważne jest budowanie wśród młodych ludzi postaw świadomych obywateli, „zakochanych” w swoim kraju, lecz pragnących dobra nie tylko dla siebie, lecz także dla ludzi żyjących wokół.

Patriotyzm w czasach pokoju nie jest – wbrew pozorom – sprawą oczywistą.

Zaczyna się od codziennych, drobnych spraw: kasowania biletu w autobusie, przytrzymania drzwi osobie z niepełnosprawnością, unikania wulgaryzmów, dbania o czystość na swojej ulicy, a nawet uśmiechu do sąsiada.

To właśnie te zwykłe, codzienne zachowania wynikają z podstawowych zasad współczesnego patrioty: uczciwości, uważności na drugiego człowieka i jego potrzeby, szacunku do języka i kraju, w którym żyjemy.

Jak historia uczy patriotyzmu?

Ważne jest, żeby poznawać historię, a przede wszystkim ją rozumieć

W budowaniu postawy współczesnego patrioty istotna jest ciekawość historii swojego narodu i wynikającej z niej kultury, świadomość cech, a nawet kompleksów ogólnonarodowych.

Według działacza społecznego, Piotra Frączaka historię należy przede wszystkim zrozumieć. Warto rozważać słuszność decyzji czy wyborów podejmowanych przez naszych przodków i przynajmniej pomyśleć, czy łatwo byłoby nam podjąć podobne?

Spojrzenie na historię własnymi oczami pozwala kształtować umiejętność krytycznego myślenia i argumentowania. Pokazuje też, że przeszłość prawie nigdy nie jest czarno-biała, ma raczej wiele odcieni. Warto więc poświęcić czas na inne niż tradycyjne (czyt. encyklopedyczne) uczenie się historii.

Posiadanie własnego, wynikającego z refleksji zdania jest przecież ważnym elementem budowania tożsamości i zdaje się bardziej istotne od gromadzenia masy dat i faktów bez umiejętności umieszczenia ich w szerszym kontekście.

Innym, ważnym elementem dla budowania postawy patriotycznej jest aktywność społeczna. Z naszej polskiej historii możemy wyciągnąć wniosek, że mrówcza praca bohaterskich społeczników była niezbędnym elementem w drodze do odzyskania niepodległości.

Walka o wolność nie ograniczała się przecież wyłącznie do ryzykowania życia na polu walki. Zaliczała się do niej również sekretna edukacja młodych pokoleń, mozolne tworzenie lokalnych organizacji, budowanie solidarności wśród narodu i realizacja inicjatyw zmierzających do wspólnego celu.

Kardynał Stefan Wyszyński, przywołując starożytną maksymę, że zaszczytnie jest umrzeć za ojczyznę, dodał:

Współczesny patriotyzm to m.in. bezinteresowna pomoc innym

Jednakże trudniej jest niekiedy żyć dla ojczyzny. Można w odruchu bohaterskim oddać swoje życie na polu walki, ale to trwa krótko. Większym niekiedy bohaterstwem jest żyć, trwać, wytrzymać całe lata.

Pracowici, konsekwentni, myślący o innych – tacy właśnie byli bohaterowie codzienności w przeszłości. Takich możemy spotkać i dziś. Często bliżej niż nam się wydaje. Z pewnością każdy z nas może znaleźć przykłady wokół siebie.

Współcześni bohaterowie to ci, którzy bezinteresownie odwiedzają chorych w hospicjach, ale także ci, którzy uczciwie płacą podatki czy zapewniają swoim pracownikom godziwe warunki pracy.

Kim są patriota i patriotka XXI wieku?

Znalezienie odpowiedzi na to pytanie jest kolejnym wyzwaniem. Warto zmieniać optykę słowa patriotyzm – tak, aby zamiast nacjonalizmu i ksenofobii, kojarzyło się ono z otwartością, zaangażowaniem, postawami i wartościami obywatelskimi.

Będąc patriotami czujemy się współodpowiedzialni za to, co się dzieje obok nas – w kraju czy na świecie.

Proponujemy nowy wizerunek patrioty i patriotki. Jest to osoba, która chce żyć (a nie umierać) dla wspólnoty, jest otwarta na różnorodność i kultywuje tradycję. Ale współcześni patrioci także z pełną (często krytyczną) świadomością umieją identyfikować się z innym człowiekiem, często potrzebującym wsparcia w bardzo prozaicznych dziś kwestiach, jak pomoc finansowa lub zwyczajna, szczera rozmowa

Przepis na patriotyzm

Czy jest gotowa recepta na to, jak uczyć patriotyzmu, szczególnie w czasie obchodów stulecia niepodległości? Historie wojenne z opowieści pradziadka, film o powstaniu warszawskim, zdjęcia z rodzinnego albumu, kartka pocztowa z niemieckim znaczkiem, wspomnienie strajków z lat 80., mecz piłki nożnej lub inne wydarzenie sportowe z polskim hymnem w tle… To są okazje, które mogą uczyć nas mądrego, nowoczesnego patriotyzmu.

Bliskie spotkania z Polską można i warto wykorzystywać również w szkole. Dlatego często przywołujemy osobiste, jednostkowe historie, by zdobywać i poszerzać wiedzę o przeszłości. Dzięki temu też uczymy się kształtować własne zdanie na jej temat. Tylko wtedy bowiem możemy „przeżyć przeszłość”, gdy przepuścimy ją przez nasze dzisiejsze doświadczenia. A obchody rocznicowe mogą stworzyć dodatkową okazję do takich przeżyć. Warto o tym pamiętać.

Artykuł powstał na podstawie następujących materiałów: Co to jest patriotyzm- trudne pytanie -https://www.youtube.com/watch?v=-NDYOBOdu4E

Jak być patriotą?- https://www.youtube.com/watch?v=MJEIjCaZecM

Czym jest patriotyzm w XXI wieku?- artykuł – Blog Edukacja- Edyta Wasik